Firma to Twój najważniejszy produkt.

with Brak komentarzy

Firma to twój najważniejszy produkt 

Czasy się zmieniają. To truizm – wiem. A cytowanie powiedzonek, to nie jest domena młodych i dynamicznych, kobiet. No… ale jednak warto czasem się nad tym zastanowić.  A jak to się ma do Ciebie – energicznej, przedsiębiorczej, a co najważniejsze pozytywnej zakręconej kobiety?  I po co o tym wspominać przy okazji stron WWW? Już z chęcią tłumaczę! 

Bardzo wiele osób, kiedy rusza z własnym biznesem – zastanawia się głównie jakie usługi lub produkty stworzyć oraz jak trafić do klienta i o ile to możliwe przywiązać do siebie na dłużej.

Cała reszta jest na drugim, czasem trzecim miejscu. Jaka reszta? Ot choćby nazwa i wygląd strony www.

Dlatego mamy tak wiele „cośtam-pol” albo „jakieśtam-ex”. To ma nawet swoją ironiczną ksywkę: „januszex”. Strona internetowa takiej firmy, to najczęściej wizytówka z jakąś formą kontaktu, może katalogiem produktów. Stworzona przez „syna ciotki szwagra ze strony bratowej, no bo on studiował informatykę. Wyszło tanio i funkcjonalnie. I… i to jest w porządku! O ile oczywiście, rozmawiamy o firmie, która kieruje swoją ofertę …do tak zwanego przemysłu, gdzie nikogo nie interesują wygląd i prestiż.
A produkt ma spełniać specyfikację w najniższej możliwej cenie.

Ale czy ty jesteś tym samym przypadkiem, jeśli Ty swoją ofertę kierujesz nie do firm, czy przemysłu – ale do ludzi z ich pasjami, marzeniami, aspiracjami? I tworzysz produkt unikalny, wyjątkowy – po prostu twój?

Czy analizujesz jak ma wyglądać Twoja strona ?

A kiedy sama kiedy chcesz coś kupić, czy zwracasz uwagę na formę, czy tylko na treść?

Oczywiście nie wiem jak to jest w Twoim przypadku, ale patrząc na to jak wiele firm takich jak Inglot, Sephora, Apple, czy wiele innych przywiązuje niesamowitą wagę do formy – mogę spokojnie powiedzieć, że większość z nas jednak zwraca na to uwagę. Nie tylko sama  fukcjonalność jest ważna.

Ta cała otoczka dookoła produktu ma dla nas ogromne znaczenie.

Wiem, nie odkrywam tu Ameryki.  Jednak spróbujmy sobie to uzmysłowić. To wszystko jest tak ważne, że powstała cała dziedzina wiedzy zwana marketingiem. I tak  –  to wszystko ma kolosalne znaczenie dla Twojej małej, może jednoosobowej firmy, jak i wielkiej korporacji. 

A jak to jest w praktyce? Duże firmy wydają krocie na kampanie reklamowe, branding (tworzenie/wzmacnianie marki) i znowu re-branding (logo Pepsi dziś wygląda zupełnie inaczej niż logo w latach 60. ).

Skoro wydają tak kolosalne pieniądze (trzymając się Pepsi – w 2017 ich budżet na marketing to ponad 4 miliardy dolarów, z czego około połowa to reklama!) …to musi być ku temu powód, prawda?

A tym powodem jest (w wielkim skrócie oczywiście) fakt, że wszystko płynie. Czasy się zmieniają, a my razem z nimi. Firma, która chce wydawać się atrakcyjna, musi się zmieniać razem z całą resztą świata. A właściwie… nie do końca firma tylko jej wizerunek, no bo chyba nie uważacie, że smak Pepsi zmienił się jakoś dramatycznie na przestrzeni lat? Jeśli przykład Pepsi Ci się nie podoba, bo to jednak ciągle ten sam produkt – to może firma Apple?

Najsłynniejsze jabłko na świecie

U nich produkty się ciągle zmieniają. Zapewniam, że budżety marketingowe wcale do małych nie należą. Powiem więcej – ze swojego budżetu procentowo znacznie więcej wydają na stylizację, bo zauważyli (prawdę skądinąd starą jak świat), że

ludzie chcą się otaczać pięknymi rzeczami! Chcą upiększać swoje życie.

I tak wszystkie produkty Apple są designerskimi dziełami sztuki, a przynajmniej tak są kojarzone.

W tym momencie zachodzi ciekawe zjawisko – kiedy Twoja strategia produktowa, stylizacja/wizualizacja i sposób komunikacji są spójne, wtedy okazuje się, że Twoim najważniejszym produktem staje się… Twoja firma.

A dokładnie – to jak ludzie postrzegają Twoją firmę. Od tej pory możesz mówić o swojej marce. Wracając do Apple szacuje się, że wartość ich marki to 300 miliardów dolarów. Wartość marki, nie firmy, nie maszyn, fabryk, patentów. Marki. Czyli tego jak ich postrzegamy. Czyli tego, że oni mogą wycenić swoje produkty drożej, a my i tak uznamy je za atrakcyjne. Wybierzemy je zamiast konkurencji.

Nie dlatego, że są lepsze technicznie, tylko właśnie dlatego, że daną firmę postrzegamy jako atrakcyjniejszą.

A teraz wróćmy znowu do Ciebie – jaka jest wartość Twojej marki? Ile w nią zainwestowałaś? Czy Twoja strona jest tylko funkcjonalna czy może oferuje coś więcej? 

Warto sobie uświadomić, że choć skala jest inna, to mechanizmy są te same w przypadku wielkich korporacji jak i małych firm lokalnych. Nadal spójna, atrakcyjne wizualnie komunikacja tworzy wartość, pozwala ustawić inne ceny, a co za tym idzie zwiększyć zyskowność, co z kolei znowu pozwoli na zainwestowanie i zwiększy Twoją konkurencyjność na rynku. 

Aha i jeszcze jedna sprawa – zauważyłaś pewnie, że użyłam zwrotu „komunikacja” zamiast „strona WWW”. Bo to jest kolejna rzecz, która zmieniła się na przestrzeni lat – to co kiedyś było tematem samo w sobie, własna strona internetowa, dziś jest tylko częścią tego jak komunikujesz się ze swoimi klientami, jak do nich „mówisz” i co masz do zaoferowania.

Dlatego właśnie z moimi klientkami nie zaczynam rozmowy od tego jak ma wyglądać strona ale od tego jakie kolory najlepiej oddają ich charakter, jak wygląd biura/salonu/gabinetu wpłynie na wygląd wizytówek, albo zaproszeń, jakie wrażenie chcesz wywrzeć na klientach wyglądem swoich materiałów.

Bo to właśnie powoduje, że firma (czyli także później strona) pozostaje w pamięci. to właśnie sprawia, że stajesz się odróżnialna od innych. i wtedy to Ciebie, Twojej firmy klienci szukają. nie innej.

Przy czym wszystko należy brać z rozwagą, jeśli dopiero się zastanawiasz nad założeniem firmy, albo startujesz z naprawdę małym kapitałem i po prostu nie masz na inwestycję nie daj się zwariować.

Oczywiście najważniejsze to zacząć i mieć coś, co klienci chcą kupić. Jeśli ta pierwsza strona została zrobiona przez kuzyna, który owszem, umie robić strony. Jednakże..śliwka dla niego to owoc, a nie kolor – to nie zapominaj, że to powinno być tylko rozwiązanie tymczasowe. Po prostu na start.  

I oby nie było tak, że prowizorka najdłużej trzyma. Bo tak szczerze – w pewnym momencie Twojej firmy dobrze byłoby epatować wysoką jakością. Tak by podarować Twoim klientom to niezwykle przyjemne, uczucie, że Twoje usługi to „wyższa półka”. Zrób sobie taki „rachunek sumienia”, a potem po prostu nie bój się marzyć i puść wodze fantazji. Jak ma wyglądać Twoja firma? Czy powinna mieć przekaz czarujący i urzekający, a może luksusowy z odrobiną fantazji?. 


Chcesz skomentować?